Code Vein nie będzie przesadnie trudne - plus wiele nowych informacji z E3

Code Vein nie będzie przesadnie trudne - plus wiele nowych informacji z E3

Code Vein jak się okazało będzie grą typu soulslike, mimo iż tworzy ją część ludzi odpowiedzialna za serię God Eater. W wywiadzie udzielonym Dengeki Online, twórcy ujawnili, że gra nie będzie zniechęcać graczy swoim wysokim poziomem trudności i dodatkowo ujawnili więcej nowych informacji.

Code Vein miało być wymagającą grą akcji osadzoną w post-apokaliptycznym świecie z wampirami. Za produkcję odpowiada część ludzi odpowiedzialnych za serię God Eater - stąd podejrzenia, że gra w dużym stopniu będzie przypominać ich flagową serię. Ostatni materiał ujawnił jednak, że będzie to kolejna wariacja na temat soulslike.

Code Vein zaprezentowane na E3 2017

Dzięki wywiadowi przeprowadzonym przez Dengeki Online, poznaliśmy kilka nowych szczegółów na temat Code Vein. Według tego co powiedział jeden z twórców, gra ma być przystępna i podobać się jak największej ilości graczy - również jeśli chodzi o różne regiony. To samo tyczy się poziomu trudności - gra ma być wymagająca, ale nie będzie na tyle trudna, żeby zniechęcić mniej wprawionych. Tym bardziej, że obecny będzie zapowiedziany wcześniej "buddy system" - czyli mechanika pozwalająca na przyzwanie towarzysza.

Jeśli chodzi o warstwę fabularną Code Vein, twórcy położą duży nacisk na relacje pomiędzy postacią gracza, a towarzyszami. Towarzysze reagować będą na wydarzenia zachodzące w świecie jak i podczas walki. Jeśli chodzi o materiał zaprezentowany poniżej, przedstawia on stosunkowo wczesny koncept. Twórcy będą go oczywiście rozwijać, ale na ten moment wczesną wersję ich pomysłu na rozgrywkę.

Dowiadujemy się też, że bronie zdobywać będziemy poprzez eksplorację, ale również od przeciwników. Twórca na ten moment nie zdefiniował do końca czy będzie to otwarty świat czy połączone ze sobą obszary - skwitował to stwierdzeniem, że wszystkie lokacje będą połączone i będzie można dostać się do nich na pieszo.

Code Vein na fragmencie rozgrywki

Code Vein ma pojawić się w 2018 roku, ale na więcej informacji trzeba poczekać. Powyżej znajdziecie materiał, na którym widoczny jest koncept systemu walki.

Źródło: http://gematsu.com/2017/06/code-vein-wont-break-players-spirit-says-director

Skomentuj Komentarze (8 opinii)

Mooniok dodano: 17.06.2017, 20:19
Póki co, wygląda średnio
IC dodano: 17.06.2017, 22:01
Bloodborne pełną gębą
axeMaltesse dodano: 18.06.2017, 02:10
1 teaser - hype.
2 zwiastun - ok
3 teraz - kiedyś kupue
Ologracz dodano: 17.06.2017, 22:06
I całe szczęście. Chociaż nie, wróć, niech gra będzie nawet bardzo trudna, tylko dajcie sobie spokój z utratą dusz i brakiem checkpointów. To nie jest budowanie poziomu trudności, tylko zwykłe oszustwo.
Jeśli chodzi o samą grę, to mam nadzieję, że w normalnej wersji będzie muzyka.
chysydzg do Ologracz dodano: 18.06.2017, 10:56

Ologracz napisał:

I całe szczęście. Chociaż nie, wróć, niech gra będzie nawet bardzo trudna, tylko dajcie sobie spokój z utratą dusz i brakiem checkpointów. To nie jest budowanie poziomu trudności, tylko zwykłe oszustwo.
Jeśli chodzi o samą grę, to mam nadzieję, że w normalnej wersji będzie muzyka.

Jakie oszustwo? To jest niesamowity element który zmusza Cię żeby się skupić, sprawia że te dusze faktycznie mają wartosc i dodaje bardzo dużo adrenaliny do takiego grania. Ogniska to chceckpointy, jak grasz z głową to otwierasz sobie skróty, i widzisz że to jest świetnie rozlozone. GIT GUD.
Co do samej gry przez ten tekst mnie się odechciało, skoro to ma być kolejny łatwy nudny slasher.
Ologracz do chysydzg dodano: 18.06.2017, 14:51
Nic nie musi mnie zmuszać do skupienia się, zawsze się skupiam na wymagającej grze. Jakiej adrenaliny? Po kilku stratach, cofnąłem się do konkretnej lokacji, podgrindowałem moją postać o 5-6 poziomów i grałem dalej nie przejmując się duszami w ogóle. Tak to ma działać? Muszę zmarnować czas żeby potem grać w miarę komfortowo, bez ryzyka?
Ogniska to chechpointy? Dlaczego nie ma w takim razie ogniska przed bossami? Mam biegać 5-15 minut walcząc z DOKŁADNIE takimi samymi minionami, tylko po to, żeby boss mnie zniszczył w 3 ataki, których wcześniej nie widziałem? To bossa chcę się nauczyć, nie tych pomagierów. Żeby odblokować większość skrótów trzeba siedzieć z poradnikiem przed oczami, bo inaczej ich po prostu nie znajdziemy, nie ma to nic wspólnego z "graniem z głową".
Ostatecznie, miałem nabite 60 godzin w Demen's Souls, po pokonaniu 7 bossów i nie miałem ochoty ciągle umierać i ciągle zabijać tych samych przeciwników. Przez taki poziom trudności nie można nawet eksperymentować, próbować innych taktyk, bo jeśli się nie uda i zginę, trzeba będzie biec przez cholerne tunele i wieże.
A skoro mówisz, że slashery są łatwe i nudne, to polecam spróbować Ninja Giden albo Devil May Cry na poziomach wyższych niż normal. Ciekawe czy wtedy też będzie GIT GUD.
chysydzg do Ologracz dodano: 18.06.2017, 18:13

Ologracz napisał:

Nic nie musi mnie zmuszać do skupienia się, zawsze się skupiam na wymagającej grze. Jakiej adrenaliny? Po kilku stratach, cofnąłem się do konkretnej lokacji, podgrindowałem moją postać o 5-6 poziomów i grałem dalej nie przejmując się duszami w ogóle. Tak to ma działać? Muszę zmarnować czas żeby potem grać w miarę komfortowo, bez ryzyka?
Ogniska to chechpointy? Dlaczego nie ma w takim razie ogniska przed bossami? Mam biegać 5-15 minut walcząc z DOKŁADNIE takimi samymi minionami, tylko po to, żeby boss mnie zniszczył w 3 ataki, których wcześniej nie widziałem? To bossa chcę się nauczyć, nie tych pomagierów. Żeby odblokować większość skrótów trzeba siedzieć z poradnikiem przed oczami, bo inaczej ich po prostu nie znajdziemy, nie ma to nic wspólnego z "graniem z głową".
Ostatecznie, miałem nabite 60 godzin w Demen's Souls, po pokonaniu 7 bossów i nie miałem ochoty ciągle umierać i ciągle zabijać tych samych przeciwników. Przez taki poziom trudności nie można nawet eksperymentować, próbować innych taktyk, bo jeśli się nie uda i zginę, trzeba będzie biec przez cholerne tunele i wieże.
A skoro mówisz, że slashery są łatwe i nudne, to polecam spróbować Ninja Giden albo Devil May Cry na poziomach wyższych niż normal. Ciekawe czy wtedy też będzie GIT GUD.

Demon soulsy są najbardziej toporne z całej serii, normalnie w dark soulsach masz często gęsto ogniska przed bossem. Sam tera ogrywam demon soulsy, bo miałem braki w serii i widzę że toporność jest, ale ta gra ma 7lat... Stratuje sobie bloodborne lub inną gre z serii souls. Swoją drogą mam nabite w demon soulsy narazie 15h i tez 7 bossów za sobą. Ale jak mówię, ja weteran serii. GIT GUD kolego. Ps. DMC serie ograłem, tzn. Z 3 części, i trudne to to nie jest. Już mnie bardziej god of war 3 na wysokim poziomie łotał
soulsowaty [94.254.***.***] do Ologracz dodano: 18.06.2017, 19:21
Jeśli chcesz grać bez ryzyka, to nie graj w soulsy - proste. Co do ognisk, to w zasadzie są blisko bossow i teraz uwaga: gdy juz odkryjesz ognisko blisko bossa, to nie musisz zabijac mobkow - wystarczy, ze przebiegniesz do bossa. Poza tym nie rozumiem tego narzekania, to tak jakbys musial grac w kosza, a wolisz pilke. Nie lubie, to nie gram - sa inne gry.

Komentarze (8 opinii) Skomentuj

Zobacz grę w Bazie gier

Code Vein

Code Vein
  • Świat: 2018
  • Europa: 2018
  • Polska: 2018
  • Gatunek: RPG, RPG Akcji, jRPG
  • Liczba graczy: 1-2
  • Kontroler ruchu: nie
  • Grafika 3D: nie